piątek, 31 stycznia 2014

01/31/2014

Chiński Nowy Rok! Wszystkim Koniom, także sobie, składam najlepsze życzenia. To będzie dobry rok, podobno, niech więc będzie. Choć dzisiejsza noc zupełnie nie była sylwestrowa, przyplątał nam się jakiś wirus, Sandra kaszle, głównie w nocy, więc sypiam po pół godziny z godzinnymi przerwami, trochę słabo, ale mam nadzieję, że kryzys mamy za sobą i ta noc będzie już lepsza. Mija pierwszy tydzień zimy (takiej prawdziwej), za oknem skrzypi mróz, śnieg więc nie topnieje, co za tym idzie nie ma szans na zaparkowanie samochodu na ulicy. Jeszcze nie mam dosyć, ale przydałby mi się perspektywa, że ta zima nie potrwa długo.
Dla oderwania czytam o kobietach dyktatorów i myślę sobie, że one też były szalone.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz